Miód to pozornie towar jak każdy inny. Kupując kierujemy się ceną, jakością lub tylko tym co się nam wydaje. Stąd zapewne Wasze ciągłe pytania o miody z Ukrainy, Chin lub po prostu z popularnych sklepów.
A co możemy dowiedzieć się w sklepie o Jakości miodu?
Jaka informacja na etykiecie „zawodowych” rozlewni lub nawet bazarkowych sprzedawców opisuje jakość miodu?
Niestety nie ma tam zwykle żadnej wartościowej informacji jakościowej i nadal jest to zgodne z dyrektywą europejską i lub RHD.
Pewną poszlaką może być adres pasieki lub informacja, że miód „rozlewany” był w „UE”, „spoza UE”.
O jakie parametry miodu warto więc się dowiadywać?
Wymienię je krótko i opiszę:
1. Liczba diastazowa, 2. Pyłki kwiatowe, 3. HMF, 4. Przewodność elektryczna, 5. Bakteriobójczość miodu, 6. Jednorodność
- Liczba diastazowa – wskaźnik aktywności enzymatycznej miodu.
Obecność diastazy na wysokim poziomie to dowód jednorodności pochodzenia, wysokiej aktywności biologicznej, braku obróbki termicznej lub nie właściwego przechowywania (np. w rozgrzanym bagażniku lub słonecznej wystawce), a tym samym bezapelacyjnie odróżnia miód od cukrowego słodzika.
W przetwarzanym, przegrzewanym, mieszanym, źle przechowywanymi fałszowanym dodatkami miodzie poziom enzymów spada do zera.
– wg normy PN-88/A-77626 – liczba diastazowa minimum 8- w MIODO – liczba diastazowa minimum 20, a najwyższy zbadany poziom to 52
2. Pyłki kwiatowe – ich zawartość świadczy o naturalnym pochodzeniu i niefiltrowaniu miodu, ich skład pośrednio, wg normy polskiej, pozwala na przypisanie miodu do grupy miodów nektarowych lub wielokwiatowych.
Zapytaj więc swojego sprzedawcę miodu np. lipowego skąd wie, że to miód nektarowy lipowy. Odpowiedz może być interesująca.
Pyłek kwiatowy jest charakterystyczny dla miejsca zebrania miodu.
To on pozwala określić czy miód pochodzi z Polski, Ukrainy czy „spoza UE”.
Pyłki kwiatowe są jednym ze źródeł witamin i białka w miodzie.
Brak pyłku to dowód na to, że kupiłeś zafałszowany słodzik lub odfiltrowano miód, ukrywając jego pochodzenie. Niestety jest to zgodne z unijna dyrektywą 2014/63/UE.
3. HMF (Hydroksymetylofurfural) – jest substancją powstającą w wyniku rozkładu fruktozy. Składnik ten powstaje powoli podczas przechowywania miodu , ale tworzy się gwałtownie, jeśli miód jest podgrzewany.
Oznacza to, że hydroksymetylofurfural powstaje w wyniku rozkładu cukrów pod wpływem ciepła i jest dowodem, że miód by podgrzewany.
W warunkach przegrzewania miodu, giną wszelkie enzymy i witaminy, a miód zamienia się w bezwartościowy słodzik. Liczba diastazowa przy wzroście HMF dąży do zera,
Poznasz to po tym, że miód, w środku zimy będzie idealnie leisty.
Badania wykazały działanie kancerogenne HMF, choć normy przemysłu spożywczego dopuszczają jego obecność na poziomach znacznie wyższych niż dla miodu.
Jeśli więc Twój sprzedawca wyciąga dla Ciebie słoik „świeżego miodu” z bagażnika swojego dostawczaka latem, to zastanów się, czy nie kupić batona czekoladowego.
– wg normy PN-88/A-77626 HMF – 40 mg/kg (80 dla tropików)
– w MIODO – nie badamy, opierając się na wysokiej liczbie diastazowej i jednorodności
4. Przewodność elektryczna – wskaźnik obecności mikroelementów (soli mineralnych i mikroelementów).
Wysoki poziom przewodności elektrycznej miodu potwierdza pochodzenie spadziowe (czyli wydzieliny mszyc). Takie miody, właśnie ze względu na zawartość mikroelementów, posiadają podwyższone właściwości wspierające dietę. Poziomy niskie są charakterystyczne dla miodów kwiatowych, ale przewodność bliska zeru świadczy o zafałszowaniu. Tu, bez badania patentu nie.
– wg normy PN-88/A-77626 przewodnośc miodu – nie mniej niż 0,2 mS/cm (nie mniej niż 0,8 dla spadzi)
– w MIODO – przewodność zbadana 0,5-0,8 mS/cm, ze względu na spadziowe lokalizacje
5. Bakteriobójczość miodu – pomimo, że laboratoryjnie potwierdzono bakteriobójcze działanie miodu oraz różnice w tej zdolności pomiędzy jego gatunkami i miejscami pochodzenia, to nie został zatwierdzony żaden oficjalny miernik, określający tą cechę miodu.
Badania w laboratorium potwierdzają zależność pomiędzy liczbą diastazową i aktywnością bakteriobójczą miodu. Nadal nie jest to jednak miernik.
Jeżeli więc sprzedawca zachwala bakteriobójczość sprzedawanego przez siebie miodu i wiedze opiera na „ludowej tradycji” poddaj to w wątpliwość.
W MIODO – niestety nie badamy bakteriobójczości miodu, to zbyt niestandardowe i drogie badanie.
Jeżeli jednak pomożecie nam rozwinąć nasz projekt rozwiniemy naszą ocenę o tą kluczową cechę.
Dajcie znać w mailu lub na FB!!
6. Jednorodność – czyli pochodzenie z jednego miejsca/pasieki, jednego sezonu, z jednego rodzaju roślin, o jednym zestawie enzymów, substancji aromatycznych, właściwości nektarowych i pyłkowych, zebranych przez pszczoły sąsiadujących rodzin.
Tak rozumiana jednorodność pozwala na maksymalizację właściwości prozdrowotnych i odżywczych miodu. Relacja pszczół i roślin pozwala osiągnąć kompleks efektu działania substancji, które zbiera i przetwarza pszczoła. Im intensywniejsze życie roślinne tym intensywniejsza aktywność miodu.
Czy można to osiągnąć zlewając do beczek miód zebrany z tysięcy hektarów monokultury roślinnej? Czy takie „zaopiekowane” nawozami i opryskami rośliny potrzebują enzymów i aromatów aby przetrwać?
Beczki oczywiście nie są problemem. Natomiast zlewanie miodów z wielu miejsc, przewożenie i ponowne mieszanie, aby uzyskać „pochodzenie”, poprzez dodanie % miodu polskiego rozcieńcza i rozprasza resztki czegokolwiek, co w miodzie było.
Zakładamy oczywiście nadal, że mówimy o miodzie, który nie został zastąpiony melasą i innymi słodzikami.
Dyrektywa UE 2014/63 – dozwala nie tylko na mieszanie ale także na filtrację, odwadnianie, podgrzewanie miodu
MIODO – dostarcza tylko jednorodne miody, czyli każdy słoik pochodzi z jednej max 15 ulowej pasieki, z jednego wirowania, które odbyło się tuż po ustaniu kwitnienia danej grupy roślin. Każde wirowanie potwierdzamy akredytowanym certyfikatem.
Na tych cechach pozostaniemy.
W MIODO dostarczymy Ci każdorazowo certyfikat badania miodu, ale, prawdopodobnie, jesteśmy jedyna grupa pasiek, która to robi.
Jeżeli więc chcesz kupić miód,
- Tani,
- Unikalny-pochodzący ze wszystkich zakątków świata,
- Idealnie płynny
- Klarowny
- Z rodzinnej pasieki
to może jednak kup kilogram cukru. Będzie jeszcze taniej i możliwe, że zdrowiej.
Rodzinna pasiekę warto także sprawdzić w GoWork. Opinie o beczkach z Chin powinny dać nam do myślenia.
Niestety w wypadków wielu produktów sprzedawanych pod nazwą miodu , kryje się wyłącznie słodziki, nawet jeżeli pochodziły kiedyś od pszczół. W handlu dopuszczają je unijne dyrektywy, tym samym zrównując z nieprzetworzonym miodem organicznym.
Szukać trzeba więc coraz mądrzej i świadomiej.